Aktualny czas: 22-08-2017, 07:29 PM Witaj! (LogowanieRejestracja)


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 17 Głosów - 2.88 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Krótka Historia Dragon Ball Online

14-07-2017, 04:10 PM
Post: #3


X-Small
Imperator świata
Liczba postów: 2
Likes Given: 1
Likes Received: 4 in 2 posts
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 0



RE: Krótka Historia Dragon Ball Online
Witam serdecznie!
Widzę, że w temacie cisza kompletna i nawet Szczeepan pomimo zapewnień, nie uwzględnił swojej wersji wydarzeń. No nic.
Gdyby się ktoś zastanawiał - tutaj niegdyś znany choć nie do końca lubiany V-Big we własnej osobie (i zapewniam, że nie mam nic wspólnego z tą cukierkową parodią mojego konta, która tu niegdyś powstała).

Jeżeli chodzi o moją przygodę z DBO, zaczęła się ona już w czasach mojej szkoły podstawowej, kiedy do sieci trafiły jedne z pierwszych doniesień na temat gry Dragon Ball Online (pamiętajmy, że o tyle o ile same beta testy zostały ogłoszone w Korei w roku 2007 czyli aż 10 lat temu, to pierwsze informacje pojawiły się w sieci jeszcze wcześniej).

Nie pamiętam jak trafiłem na samo dbmmo, jednak to tutaj dowiedziałem się, iż zostały otwarte beta testy DBO. Swój pierwszy KSSN wygrałem w konkursie, i musicie mi wybaczyć, ale nie przypomnę sobie kto ów konkurs urządzał. Wątpię aby był to Szczeepan, bo z tego co kojarzę on wtedy urządzał loterie KSSN a nie konkursy.
Jakiś czas później również urządziłem konkurs bądź dwa. Szukanie KSSN'ów było dość ciężkim zadaniem, jednak radość którą się odczuwało po jego znalezieniu była adekwatna. Szukanie list a następnie przeszukiwanie ich niczym przesiewanie piasku w poszukiwaniu drobinek złota. Jedni mieli w tym większe szczęście (jak Szczepan), inni mniejsze (jak Esey), sam znalazłem jedynie około trzech działających KSSN'ów.

Sama rozgrywka nie była dla mnie szczególnie wciągająca, nigdy nie byłem typem Gamera, więc nie odnosiłem zdecydowanych sukcesów (przegrana PvP z Merothem, postacią o ponad 10 poziomów wyższą zdecydowanie nie należy do rzeczy które wpisuje się do CV), jednak pewnego rodzaju sentyment oraz sam fakt możliwości zagrania w coś, do czego dostęp ma ograniczone grono osób sprawiło że byłem dość aktywnym graczem. Nigdy nie osiągnąłem najwyższego możliwego poziomu (ale nie oszukujmy się, Poco Summoner był najgorszym możliwym wyborem klasy w czasach gdy dwóch Sword Master'ów wystarczyło do przejścia TMQ1), i zwiedziłem jedynie dwa pierwsze Multiplayer Time Questy, jednak czasu spędzonego w grze nie uważam za zmarnowany.
Nie uważam go za zmarnowany przede wszystkim dlatego, że pomimo pominięcia wątku fabularnego, bardzo dobrze się bawiłem grając z innymi ludźmi, odwiedzając różne lokacje czy też próbując wydostać się ze studni, która mnie uwięziła. Szukając smoczych kul, sprawdzając przeróżne teorie na temat algorytmu ich dropienia. Pomagając tworzyć i rozwijać najlepszą (choć może nie największą) polską gildię Eterion.

W tym samym okresie byłem aktywnym użytkownikiem a ostatecznie i administratorem starego forum dbmmo. Po jakimś czasie zrezygnowałem z samej gry. Jakiś czas później otwarto serwer tajwański na którym chyba nawet nie grałem, a w każdym razie nie przypominam sobie żebym grał - w tym czasie brałem udział w innych projektach dotyczących forum dbmmo jak i dbo.

Na tym forum poznałem wielu ciekawych ludzi, pozwolę sobie pozdrowić tych których pamiętam najlepiej mając nadzieję, że nikt kogo nie wymieniłem nie poczuje się urażony (w sumie to czujcie się urażeni do woli). Kolejność losowa, gdyby ktoś faktycznie się tym przejmował.

Esey - dobry człek. Wiele można było o nim powiedzieć, paniczny strach przed własnym wiekiem, zamiłowanie do rapu, jednak to co pamiętam w nim najbardziej to jego życiowa misja - "obejrzę wszystkie anime".
Szczeepan - ojciec założyciel, wódz plemienia, lider wioski, polityk i handlarz. Człowiek wielu talentów z milionem pomysłów.
PyraNSC - (Piotrku jeżeli to czytasz to musisz mi wybaczyć) sidekick Szczepana, wybitna postać w historii dbmmo, twórca wielu świetnych poradników i nie tylko.
ByBejita - cóż, był.
Brolly001 - zdobywca największej ilości warnów na stronie, człowiek-błąd-ortograficzny, rak. Ale też bez niego byłoby tu o jedną ważną osobę nudniej.
SonGogu - dobry kumpel, gigant, osoba która wniosła bardzo wiele do istnienia tej strony.
Meroth - wieśniak, menda społeczna, wrzód na zdrowym tyłku społeczeństwa. I najlepszy przyjaciel jakiego miałem, pomimo lat które minęły jest jedyną osobą którą tu poznałem z którą nadal utrzymuję stały kontakt.

Idąc w myśl "bohaterowie są zapamiętywani, lecz legendy nigdy nie umierają" chciałbym wspomnieć również o ludziach, którzy byli legendami dbmmo kiedy się tu pojawiłem po raz pierwszy.

Dizz - wniósł wiele do strony nim zdążyłem tu trafić.
GreenEyed - bardzo przysłużyłA się społeczności dbmmo nim zostałA wygnanA z mglistych powodów.
Metalowy - legenda sama w sobie.

TL;DR?
All Hail Eterion!
Persecutoria nigdy nie upadnie!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Like Post Odpowiedz cytując ten post


The following 3 users Like X-Small's post:
Meroth-Sama (16-07-2017), Hisaki (17-07-2017), songogu (20-07-2017)
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: Krótka Historia Dragon Ball Online - X-Small - 14-07-2017 04:10 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości